25Październik

Jak morze, to tylko jesienią…

Kilka dni temu wróciliśmy z Sopotu. Nasze wybrzeże po sezonie potrafi naprawdę urzec. Życie toczy się tam wtedy zdecydowanie spokojniej. Pustki na plaży zachęcają do spacerów. Spadające liście na promenadzie i szum morza nie pozwala uciec od melancholii. A mimo to, co roku jesienią tam wracamy. Nie ważne, że zimno, nie ważne, że wiatr wieje, ważne, że jest przestrzeń i spokój.

Kilka standardowych zdjęć, tendencyjne ujęcia ale zawsze kojące.

Teraz to listy obowiązkowych miejsc do odwiedzenia dołączył Flaming. Na samą myśl o ich zupie dyniowej mam ochotę wsiadać w samolot :)

Flaming Sopot

Flaming Sopot

Flaming Sopot

Kategoria: Podróże
Tagi:

15Sierpień

Karkonosze

Nasz urlop minął w oka mgnieniu. Rzutem na taśmę w ostatnich jego dniach postanowiliśmy wybrać się w Karkonosze, a dokładniej do Szklarskiej Poręby. Polska z całą pewnością jest piękna. Wąwóz Kamieńczyka zrobił na nas spore wrażenie. Górskie strumyki, wodospady i las dookoła to było zdecydowanie to czego potrzebowaliśmy. Wrażenia jednak nie zrobiła na nas Szklarska Poręba, a wręcz na samą myśl o tym górskim „kurorcie” robi mi się słabo. Doprawdy nie wiem, czemu nie jesteśmy w stanie czerpać korzyści z takich urlokliwych darów natury. Nie zrozumiem, czemu w centrum Szklarskiej śmierdzi od przeładowanych i nie opróżnianych wielkich śmietników, które co kilka metrów straszą na deptaku. Nie mam też pojęcia, czemu główną ulicą, która jest zatłoczona od turystów, jeżdżą wielke ciężarówki i TIRy. A już na pewno zdzierżyć nie mogę wszechogarniającego kiczu i brudu. A przecież nawet regionalne pamiątki mogłyby być piękne…Szkoda, że taki potencjał się marnuje, I choć powstają coraz to bardziej urokliwe hotele i pensjonaty, to obsługa w nich jeszcze wiele powinna się nauczyć. Smutne jest to, że minie pewnie jeszcze wiele lat zanim my, Polacy zmienimy sposób myślenia i zaczniemy być bardziej życzliwi i uśmiechnięci. Przykre to refrekcje ale prawdziwe…

wodospad Szklarki

wąwóz Kamieńczyka

wodospad Kamieńczyka

Kategoria: LajfstajlPodróże
Tagi:

10Sierpień

Berlin, part II

Wróciliśmy już z naszych greckich wakacji i przepakowujemy walizki, żeby móc skoczyć jeszcze na kilka dni w góry. Tym razem nie mam wielu zdjęć z Krety. Zwiedzaliśmy ją dość intensywnie kilka lat temu i tym razem postawiliśmy na relaks i wypoczynek. Poza tym zwiedzanie Krety w sezonie jest naprawdę dość uciążliwe ze względu na wysokie temperatury. Jeśli więc zamierzacie tam lecieć to zdecydowanie polecam czerwiec albo wrzesień.

Dzisiaj jednak, chciałam Wam pokazać drugą odsłonę zdjęć z Berlina. Przed wyjazdem przeczytałam recenzję o pięciu najciekawszych kawiarniach w Berlinie, którą możecie znaleźć tutaj i postanowiłam je odwiedzić. Niestety już po wizycie w drugim z wymienionych miejsc odechciało mi się tej eskapady. Głównie dlatego, że kawiarnie te porozrzucane są w dosyć dużych odległościach od siebie i niestety, muszę to obiektywnie stwierdzić, jakoś na kolana nie powalają.
Mimochodem nasunęła mi się refleksja o Wrocławiu. Ciągle chodzę po swoim mieście i narzekam, że tak mało w nim ciekawych kawiarni, a prawda jest taka, że gdybym nie znała Wrocławia i przyjechałabym go zwiedzać, to pewnie byłabym zachwycona. Po prostu przyzwyczaiłam się do niektórych miejsc, ale to co we Wrocławiu jest najfajniejsze to fakt, że interesujących miejsc jest naprawdę sporo i można je wszystkie zwiedzić na piechotę. Człapanie od jednej fajnej kawiarni do drugiej, poprzeplatane ze zwiedzaniem miasta to zdecydowanie moja najbardziej ulubiona rozrywka i tej w Berlinie, ze względu na jego wielki rozmiar, mi zabrakło. Nie zmienia to jednak faktu, że Berlin mi się podoba i na pewno będę do niego wracać.

25h hotel Berlin

25h hotel Berlin

five elephant cafe Berlin

five elephant cafe Berlin

five elephant cafe Berlin

Kategoria: Podróże
Tagi:

6Lipiec

Hello from Berlin, part 1

Do Berlina wybieraliśmy się już kilka razy i za każdym coś nam przeszkadzało. Jednak otwarcie hotelu 25hours Bikini bardzo nas zmotywowało do wycieczki. Nie będę ukrywać, ze dziwny jest nasz sposób zwiedzania. Mamy chyba trochę inne priorytety, bo naszym głównym motywem sa bardziej szlaki kawiarniano-kulinarne, miejsca z interesującym dizajnem, galerie sztuki, a dopiero na samym końcu najbardziej oblegane turystyczne atrakcje.
Z racji tego, że Berlin jest ogromnym miastem, polecam dokładnie zaplanować sobie wcześniej plan zwiedzania. Miasto oferuje wiele środków transportu jednak my postanowiliśmy przetestować jak jeździ się po tym wielkim mieście samochodem. I muszę stwierdzić, że jeździ się bardzo przyjemnie. Oczywiście można by się przyczepić do kolizyjnych lewoskrętów i szalonych niemieckich rowerzystek ale poza tym naprawdę byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Dzięki temu szybko udawało nam się odhaczać kolejne, obowiązkowe punkty zwiedzania i wieczorem, mimo całodniowego upału, wcale nie byliśmy zmęczeni.

Patrząc teraz na ilość swoich zdjęć, stwierdzam, że większość pochodzi z hotelu.  25Hours Bikini Hotel zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie, jeśli chodzi o dizajn i komfort. Urzadzony został w bardzo przemyślany sposób, tak aby zapewnić gościom maksymalny relaks. Niestety, pokoje trzeba rezerwować (przynajmniej na razie) ze sporym wyprzedzeniem. Przy rezerwacji warto też zwrócić uwagę na to, jaką będziemy mieć łazienkę, gdyż nawet w pokojach z oddzielnymi łóżkami prysznic jest całkowicie otwarty. Polecam również pokoje z widokiem na Zoo, mają zdecydowanie więcej uroku :)

Część druga niebawem :)

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h Bikini Hotel

Berlin 25h bikini hotel

Kategoria: LajfstajlPodróże
Tagi:

18Październik

Dubrovnik, czyli druga odsłona naszych wakacji w Chorwacji

Muszę przyznać, że celowo zostawiłam sobie część zdjęć z wakacji do pokazania Wam na później, bo dzięki temu, w chłodne wieczory mogę sobie powspominać te piękne widoki:)

Wycieczka, którą urządziliśmy sobie do Dubrovnika z Cavtatu wydawała się nam bardzo przyjemna. Wyruszliśmy małą łodzią ze sternikiem w południe i po niespełna czterdziestu minutach byliśmy na miejscu. Podziwialiśmy widoki, wystawialiśmy twarze do słońca i nawet do głowy nam nie przyszo, żeby wtedy spytać o kamizelki ratunkowe. Sytuacje zmieniła się, kiedy czekając w nocy na powrót z Dubrovnika zobaczyliśmy naszego sternika wracającego z przybrzeżnego baru zygzakiem, dzierżącego w ręce puszkę piwa. Po bliższym przyjrzeniu się łodzi zauważyliśmy, ze nabiera ona wody i to też nas nie uspokoiło. A gdy wypłynęliśmy na bezkresne czeluście morza, gdzie nawet nie widzieliśmy siebie nawzajem, bo łódź nie miała oświetlenia to już naprawdę mieliśmy niezłego pietra. Na szczęście mimo niesprzyjającej pogody, nawalonego kierownika wycieczki i dziurawej łodzi dodarliśmy bezpiecznie do brzgu, ale na przyszłość będziemy bardziej ostrożni :)

Dubrovnik Croatia Chorwacja

Dubrovnik to piękne miasto. Nie jest duże więc na zwiedzenie go nie potrzeba tygodni ale na pewno warto je odwiedzić. W sezonie niestety trzeba się liczyć z ogromem turystów i dość wysokimi temperaturami ale ilość małych, klimatycznych uliczek zapewni Wam trochę cienia i prywatności :) Spacerując po Dubrovniku miałam nieodparte wrażenie, że jestem znowu we Włoszech. Nie mogłam się nacieszyć owocami morza, a zdecydowanie te, które jadłam w Dubrovniku wspominam najlepiej z całej wyprawy. Mam nadzieję, że zdjęcia przybliżą Wam trochę klimat tego urokliwego miejsca i zachęcą do jego zwiedzenia :)

Dubrovnik Croatia Chorwacja
Dubrovnik Croatia Chorwacja
Dubrovnik Croatia Chorwacja
Dubrovnik Croatia Chorwacja
Dubrovnik Croatia Chorwacja
Dubrovnik Croatia Chorwacja
Croatia Chorwacja Dubrovnik
Dubrovnik Croatia Chorwacja

Kategoria: Podróże
Tagi:

13Sierpień

Chorwacja – Cavtat – część pierwsza

Cavtat to miasteczko portowe położone niedaleko Dubrovnika. Większą część naszego urlopu spędziliśmy właśnie tam. Cieszę się, że wybraliśmy mniejszą miejscowość, bo chodząc uliczkami nie natykaliśmy się na tłumy turystów. Swoją drogą specjalnie zapuszczaliśmy się w labirynty ulic, żeby jeszcze bardziej oddalić się od komercyjnej części Cavtatu.

Chorwacja to niezaprzeczalnie piękny kraj. Kamienna zabudowa, spora ilość małych kapliczek, krystaliczna woda i masa łódek i żagłówek to na pewno jej znaki rozpoznawcze. Nie ma się jednak co oszukiwać, ceny w Chorwacji poszły bardzo w górę. Nie jest to już, tak jak kiedyś, tania miejscówka na wakacyjny wypad. Teraz niestety trzeba się liczyć z kosztami. Nie zmienia to jednak faktu, że widoki zdecydowanie wynagradzają poniesione koszty. Zresztą zobaczcie sami :)
DSC_0026

DSC_0052

DSC_0044

DSC_0061

DSC_0019

DSC_0021

DSC_0066

DSC_0075

DSC_0010

DSC_0038

DSC_0049

Kategoria: Podróże
Tagi: